niedziela, 21 października 2012

Rozdział 4

"Oczami Majki"
-Przejdę od razu do rzeczy! Ty i Zayn co to wczoraj między wami miało znaczyć????
- Oj Jess to nic takiego. Pewnie mu się spodobałam i tyle.- w sumie nie wiem dlaczego nie powiedziałam jej prawdy. Ona jest moją najlepszą przyjaciółką, a ja zamiast jej wszystko powiedzieć udaję, że nie wiem o co chodzi.
- Majka dlaczego mnie okłamujesz? Nie ufasz mi już? Wiem, że wydarzyło się coś między tobą a mulatem!!!! Błagam nie kłam!!!!
- Jess to nie tak. - no świetnie co ja najlepszego zrobiłam. Okłamał swoją BFF tylko w sumie sama nie wiem dlaczego. Czy to mnie tłumaczy???
- To jak? Maja jak?- Jess była już lekko zdenerwowana.
- No dobrze, powiem ci. To Zayn, ten koleś, którego poznałam, którego spotkałam po koncercie. Pamiętasz mówiłam ci o nim?
-Ten, którego spotkałaś jak poszłaś zapilić????? To był Zayn. Zayn z One Dierection???
- Tak Jess dokładnie ten sam.- spuściłam głowę na dół, ale chwilę potem jej słowa znowu zabrzmiały w mojej głowie.
- Czekaj skąd wiesz, że poszłam zapalić???- jasna cholera jak ona się domyśliła???
- Maja znam cię. Wiem kiedy kłamiesz. Ale przede wszystkim czuję. W szczególności odór papierosów.- czy ona wiedziała, że popalam? Dlaczego nigdy nic nie powiedziała?
- Czyli, że wiesz iż czasami zdarzy mi się zapalić?- miałam nadzieję, że wiedziała. Czułam, że w innym wypadku może być ze mną kiepsko/
- Tak Maja wiedziałam. Uprzedzę twoje pytanie dlaczego nigdy nic nie powiedziałam. Po prostu uważam, że i tak ograniczyłaś już palenie a ten jeden papieros raz w tygodniu chyba nie wyrządzi ci aż tak dużej krzywdy!!!- ona jest cudowna zawsze wiedziałam, że Jess jest mi najbliższa ale teraz kocham ją jeszcze bardziej.
- Ale teraz koniec gadania o papierosach. Co zaszło między tobą a nim przy podpisywaniu autografów????
- Jess po prostu przyłapałam go na kłamstwie. Chciałam żeby wytłumaczył mi dlaczego mnie oszukał. Kiedy skończył się tłumaczyć odeszłam do następnego kolesia, tego blondyna mówiąc Zaynowi, że jego autograf sobie daruję.- chciałam dokończyć jej opowiadanie historyjki ale ona postanowiła mi to uniemożliwić.
- Co Maja chciałaś zmarnować taką okazję. Koleś wcale nie musiał ci się tłumaczyć a ty go spławiłaś???? Boże dlaczego???
- Jess!-krzyknęłam- Spokojnie. Do akcji wkroczył ten słodki blondasek mówiąc Zaynowi, że nie powinien pozwolić mi odejść. Zayn kazał mu się zamknąć a ja próbując uspokoić sytuację dałam brunetowi sygnał, że jak się postara to nie wszystko stracone.- Jess patrzyła na mnie z zaciekawieniem, myśląc nad czymś intensywnie.
- Świetnie!!!- moja przyjaciółka krzyknęła z radością- Chyba mu się spodobałaś. Mam zamiar to wykorzystać w moim planie.- uśmiechnęła się do mnie szeroko.
- Nie mam mowy.- opowiedziałam jej z małą złością w głosie. To, że ona wykorzystuję facetów to jej sprawa, ale ja nie będę brała udziału w tych gierkach. Zwłaszcza, że Zayn naprawdę mi się spodobał.- Nie pomogę tym razem. Ona naprawdę mi się spodobał. Jess musisz to uszanować.
- Majka ale..-przerwałam jej.
- Nie Jess nie ma żadnego ale.- skończyłam stanowczym tonem. Jess pokręciła chwilę głową ale po chwili uśmiechnęła do mnie szeroko.
- Dobrze Maja. Jesteś dla mnie najważniejsza.
- Cieszę się. - odwzajemniłam jej uśmiech.
- A teraz wstawaj, bierz telefon, dzwoń do niego i umów się z nim.- ona żartuję. Jestem pewna siebie, ale to jest jakiś tam chłopak to gwiazda.
- Jess i co ja mam mu niby powiedzieć??? Hej to ja Maja. Moze pójdziemy do kina? On pomyśli, że jestem nienormalna.- naprawdę nie chciałam zrobić z siebie idiotki przed nim.
- Nie z tego co wiem Zayn lubi pewne siebie dziewczyny, więc zadzwonisz podasz mu adres i powiesz, że czekasz na niego dzisiaj o 18 i masz nadzieję, że wymyśli coś specjalnego.- w sumie to Jess miała rację. To on się teraz powinien postarać, ale czy powinnam dzwonić już na drugi dzień może poczekam tydzień lub dwa.
- Myślisz, że powinnam trochę poczekać zanim zadzwonię???- spytałam moją kumpelę.
- Nie kuj żelazo puki gorące. - nie jestem przekonana ale okey
- Dobrze umówię się z nim.- uśmiechnęłam się do mojej przyjaciółki i poszłam do swojego pokoju aby poszukać numeru do Zayna. Kiedy weszłam do pokoju i znalazłam numer zeszłam z powrotem na dół i usiadłam na kanapie w salonie. Po chwili Jess siedziała już obok mnie. Wybrałam jego numer jeden sygnał, drugi. Moje serce strasznie waliło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz